palę, bo nie mam lepszego pomysłu na ten tydzień
palę, bo nie mam lepszego pomysłu na swoje życie
115 upadków z nieba do piekła
bogaty jest świat cierpienia
widzisz jak mi serce pęka
nie masz nic do powiedzenia
115 upadków z nieba do piekła
wcale nie uodporniłam się na ból
teraz chodzę ciągle wściekła
teraz czuję się jak gnój
to serce chciałam otworzyć tobie
ale jak dzwonię nie odbierasz
więc z żalu otwieram wątrobę
od dymu zrobiła się straszna siekiera
22 lut 2009
20 lut 2009
niech już poumierają
niech już poumierają
ci wszyscy z wątpliwościami
niech życie będzie proste
drogi usłane różami
niech już poumierają
ci wszyscy nadwrażliwi
i tak są ciągle nieobecni
jakby już byli nieżywi
niech już poumierają
ci rażący niezręcznością
bo co to za umiejętność
obcowania z niezwykłością
niech już poumierają
skończymy z ich sekretami
niech zostaną ci rzeczowi
są lepiej przystosowani
do tego świata
świata z wadami
upadki z nieba do piekła
jak chodzić po ziemi,
mieć lęk wysokości?
pytam bo jestem już zmęczona
lataniem
w samotności
więc powiedz którędy
żeby kupić święty spokój
za talenty,
w którą stronę
by oblać serce betonem?
w którym momencie życia
wybrałam tak głupią drogę?
i dlaczego zmienić jej
już nie mogę?
ci wszyscy z wątpliwościami
niech życie będzie proste
drogi usłane różami
niech już poumierają
ci wszyscy nadwrażliwi
i tak są ciągle nieobecni
jakby już byli nieżywi
niech już poumierają
ci rażący niezręcznością
bo co to za umiejętność
obcowania z niezwykłością
niech już poumierają
skończymy z ich sekretami
niech zostaną ci rzeczowi
są lepiej przystosowani
do tego świata
świata z wadami
upadki z nieba do piekła
jak chodzić po ziemi,
mieć lęk wysokości?
pytam bo jestem już zmęczona
lataniem
w samotności
więc powiedz którędy
żeby kupić święty spokój
za talenty,
w którą stronę
by oblać serce betonem?
w którym momencie życia
wybrałam tak głupią drogę?
i dlaczego zmienić jej
już nie mogę?
2 lut 2009
napiszę wiersz
fujara nie jara
gdy właściciel
fujary popala
znalazła błazna
w sercu drzazga
z bliska blizna
nikt nie dostrzega
z daleka blizny
stan „jest ok”
to stan oczywisty
nieleczona depresja
nastolatka znów się
wiesza
gdy właściciel
fujary popala
znalazła błazna
w sercu drzazga
z bliska blizna
nikt nie dostrzega
z daleka blizny
stan „jest ok”
to stan oczywisty
nieleczona depresja
nastolatka znów się
wiesza
Subskrybuj:
Posty (Atom)