próbuję przekonać się do poezji
bo coś w tym musi być skoro
tylu tego napisało
i kilku przeczytało
jednakże
mam niejasne wrażenie
że oni zwariowali
być może w tej kwesti nie mam racji
ale mówię dużo mądrych rzeczy
i jeszcze więcej zabawnych
poza tym trochę się na tym znam
bo omawiałam kilka wierszy w szkole
zdałam maturę
i myślę że mogę na temat poezji
wyrazić swoje zdanie
uważam że to nie jest poważne
jak nagle z dupy
są słowa
Pisane Wielką Literą
albo jak ktoś
porównuje czas do rzeki
śmierć do chmury
albo te
anioły czarne
i czarne statki
z żaglami czarnymi
na czarnym morzu
w deszczu
w nocy
ja pierdolę
poeci zupełnie jak dzieci
piją alkohol bez umiaru
i noszą szaliki nieadekwatnie do podłogi
błagam, jest lato!
czasem trafi się jakieś dobre zdanie
no ale bez przesady
naprawdę nie widzę powodu
żeby się zachwycać
aha, i to ich czekanie niby od niechcenia
na milion komplementów
ja też lubiłam komplementy
jak byłam mała
1 cze 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz