30 wrz 2010

koniec wakacji

jestem lepsza w rozmawianiu
niż w graniu w gry

jestem lepsza w pisaniu
niż w rozmawianiu

i mam w kieszeniach
wszystkie potrzebne rzeczy

przez co spodnie mi spadają
nie mają paska

tylko w jednych spodniach mam pasek
ale to nie są te spodnie.

dziewczęta i chłopcy
siedzą obok
grają w inteligencję
to taka gra
nie dla mnie

wypadła litera R
nie potrafię mówić R

a oni robią to normalnie
ot tak
swobodnie

R, R, R

oprócz potrzebnych rzeczy
mam w kieszeniach też pełno piachu
spodnie wiszą na mnie
pokazując granatowe
sportowe
kąpielówki
ze sznurkiem

bez żadnych metafor

dziewczęta i chłopcy
przerywają grę
i myślą czy iść na papierosa
jeszcze nie wiedzą
ale pójdę z nimi
zapytam grzecznie
czy mają poczęstować
odpowiedzą: tak, jasne

i jeszcze zagadają

mam dużo doświadczenia w tej kwestii
ale nie mówicie nic mojej mamie

za szybą rozciąga się piękny krajobraz
kto by się spodziewał
całkiem w cipkę
ta Polska

dziewczęta i chłopcy
zasnęli
mają spalone słońcem plecy
i ich bolą

mają kanapki
zrobione z tego samego pieczywa
dziewięć takich samych bułek

przejeżdżamy obok jakichś małych wsi
w każdej takiej przy torach stoi grupa osób
patrząca na pociąg którym jadę do domu

niektórzy machają

wolałabym jechać w drugą stronę

niektórzy piją sok

wolałabym mieć spalone słońcem plecy

niektórzy kopią kamienie

wolałabym biec

ale nie mogę
za tobą biec

z biegania byłam najgorsza w klasie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz